wtorek, 17 kwietnia 2012

Ratatouille - zdrowo i warzywnie



Ratatouille - po prostu duszone warzywa z ziołami prowansalskimi. Nie spodziewałem się rewelacji, tym bardziej byłem zaskoczony efektem. Może to zasługa bakłażana, który nie miał w sobie ani trochę goryczy (dałem sobie spokój z posypywaniem go solą), może ilości czosnku i oliwy, a może po prostu idealnie harmonijnej kompozycji wszystkich składników. Pewne znaczenie mogła też mieć przywieziona z Prowansji tajna broń:



To suszone bouquet garni, składające się z liścia laurowego i gałązek tymianku. Całą paczkę tych aromatycznych wiązanek kupiłem w Nicei, a pudełko ziół prowansalskich, których też dodałem, na stoisku z pamiątkami w antycznym teatrze w Orange - wszystko z plakietką Origine PROVENCE garantie. Francuzi wiedzą, jak promować swoją kulturę kulinarną. Nawiasem mówiąc, na wspomnianym stoisku, oprócz małych pudełek, były też kilogramowe worki ziół, nie pozwalające turyście zapomnieć Prowansji przez przynajmniej 10 lat regularnego używania ich w kuchni. Sprytne :)

A tak naprawdę, żeby zrobić świetny ratatouille wcale nie trzeba mieć kulinarnych pamiątek z Prowansji. Wszystko, co jest potrzebne, mamy na miejscu.


Ratatouille


Składniki (4 porcje):
  • 1 bakłażan
  • 3 średnie, czerwone cebule
  • 2 spore cukinie
  • 4 pomidory (jeśli z puszki, to bez soku)
  • 1 czerwona papryka
  • 1 zielona papryka
  • 1 żółta papryka
  • 3 ząbki czosnku
  • liść laurowy
  • 2 łyżeczki ziół prowansalskich (mniej więcej)
  • oliwa
  • pieprz, sól

Przygotowanie:
  1. Pokroiłem niedbale: bakłażana w kostkę, cukinię w grube plastry, cebulę w piórka, paprykę w duże kawałki o niekreślonym kształcie.
  2. Pomidory sparzyłem, zdjąłem skórkę i pokroiłem w kostkę.
  3. Posiekałem czosnek.
  4. W rondlu rozgrzałem 5 łyżek oliwy i podsmażyłem cebulę.
  5. Po chwili dodałem bakłażana i paprykę. Dusiłem parę minut.
  6. Dodałem cukinię i pomidory. Posoliłem, przyprawiłem pieprzem, dodałem liść laurowy, zioła prowansalskie i czosnek.
  7. Dusiłem na małym ogniu 40 minut.
  8. Podałem (co oburzyłoby prowansalskich purystów) z kuskusem - w osobnych miskach, bo ratatouille może być nieco wodnisty. 



16 komentarzy:

  1. kolorowo, idealnie na wiosne

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe kolory, uwielbiam tę potrawę !!! pyszna i pachnąca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to widzę, że nastąpiła kuchenna telepatia. Ja jednak podałam ratatouille w trochę innej formie. Ogólnie bardzo lubię, ale rzeczywiście to proste, lecz pyszne danie, nie ma jednak co spodziewać się po nim niezapomnianych wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie do konca na miejscu, bo warzywa tez trzeba bylo skads sprowadzic. To chyba jeszcze nie sezon na ratatuj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, na miejscu, czyli w sklepie pod nosem :) Jak przyjdzie sezon będę jadł znacznie więcej warzyw, jednak i teraz ich nie unikam.

      Usuń
  5. Melduję, że jakiś portal pozwolił sobie zawłaszczyć Twój przepis i fotkę- http://okonamiasto.pl/index.php/2011/09/losos-w-piwie/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za informację! Już interweniowałem. Ciekawe ilu osobom zwinęli zdjęcia...

      Usuń
    2. Po interwencji usunęli artykuł - jeszcze raz dzięki!

      Usuń
  6. Pamiętam scenę z bajki, kiedy to surowy krytyk kulinarny roni łzę nad talerzem ratatouille, przyrządzonym przez wybitnie uzdolnionego szczurka - pochwała prostoty i przysłowiowe niebo w gębie zarazem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ohh bardzo mi sie podoba ten przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  8. o ranyści, ale kolorowa patelnia, jakże pięknie to się będzie w bento prezentować, bo nie omieszkam wypróbować. Warzywa i tak pięknie podane i tak smacznie doprawione koniecznie trzeba wypróbować.
    Pozdrawiam i dziękuję za inspirację
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  9. super potrawa :) zapraszam na http://www.szybkozjesc.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ratatouille, to stała pozycja w moim menu :) Twoje bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię takie kolorowe dania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Jeśli komentujesz jako "anonimowy" podpisz się jakoś, żebym wiedział jak się do Ciebie zwrócić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...