środa, 13 lipca 2011

Pikantny łosoś z piwem, pomidorkami i rukolą



Jak dla mnie w łososiu jest za dużo łososia. Jego charakterystyczny smak jest tak intensywny, że kiepsko komponuje się z innymi składnikami, nawet bardzo wyrazistymi. Jadłem kiedyś tajskie curry z łososiem i zdecydowanie nie była to harmonia, ale wojna smaków, w której bezkompromisowa ryba wygrała z mocnymi, tajskimi przyprawami. Podobnie próby przygotowywania jej na sposób chiński kończą się zgrzytem - łosoś odmawia współpracy.

Nic dziwnego, że zachęcających przepisów na tę rybę innych niż "upiec lub zgrillować, posolić, podać" znajduję stosunkowo niewiele. Gotowałem już kiedyś smacznego łososia z mlekiem kokosowym, jednak dziś znalazłem sposób na to, by poradzić sobie z nim jeszcze lepiej - piwo. Okazuje się, że wystarczy ćwierć szklanki, by złagodniał i zaczął zgodnie współpracować z dodatkami. Może osłabiły go jeszcze chilli i czosnek, ale ja stawiam na jasne pełne. Efekt - delikatny w smaku łosoś, aromatyczna rukola i przyjemnie kwaśne pomidorki koktajlowe. Nic się nie gryzie.

Przepis pochodzi z doskonałej książki Anny Lucci Prosto i presto. Piszę o niej z entuzjazmem, ponieważ jestem gorącym zwolennikiem szybkiej kuchni. Przepisy z Prosto i presto są na tyle nieskomplikowane, że po prostu się z nich gotuje, a nie oznacza zakładką i odkłada na nieokreślone później. Ponadto książka jest ładnie wydana, zdjęcia są apetyczne, a osobiste i pomocne wstępy do rozdziałów czyta się z przyjemnością. Polecam!


A teraz:

Łosoś z piwem



Składniki: 
  • 400 g filetów z łososia,
  • 2 garści pomidorków koktajlowych,
  • 2 garści rukoli (w oryginale 1, ale czemu sobie żałować rukoli),
  • ćwierć szklanki piwa,
  • 2 ząbki czosnku,
  • chilli (u mnie suszone krążki chilli),
  • oliwa,
  • sól.


Przygotowanie:
  • Rozgniotłem i posiekałem czosnek.
  • Pokroiłem łososia w niewielkie kwadratowe kawałki.
  • Podsmażyłem czosnek na oliwie, pod koniec dorzuciłem krążki chilli.
  • Dodałem łososia i smażyłem, aż do zbrązowienia.
  • Zalałem rybę ćwiartką szklanki piwa. Gotowałem na dużym ogniu, aż do całkowitego odparowania płynu.
  • Dodałem pomidorki koktajlowe. Dusiłem na małym ogniu, aż zmiękły.
  • Dodałem rukolę i podgrzewałem przez moment.
  • Posoliłem i podałem z pozostałym piwem.



24 komentarze:

  1. Dobra przyjacielu teraz coś dla niewtajemniczonych:
    ile oliwy
    ile to jest "ćwierć szklanki piwa"?
    normalnie w przepisach szklanka ma 200ml czyli tu 50ml piwa, ale szklanka piwa ma 500ml czyli tu 125ml...

    OdpowiedzUsuń
  2. Łyżka oliwy i szklanka "przepisowa" - 200 ml, czyli ok. 50 ml trafia do łososia.

    OdpowiedzUsuń
  3. to i ja sie wtrace skad u was szklanka ma 200ml skoro tradycyjnie szklanka to 250ml wiem bo mierzyłam i moje miarki z Ikei na ktorj pisze cup tez taka pojemnosc maja. poza tym łosos pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm, wg Wikipedii "Szklanka – naczynie szklane do picia o objętości około 200–250 ml" Moje to chyba takie 250. Przyznam szczerze, że tak rygorystycznie to tego piwa nie odmierzałem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. łososia uwielbiam! A w takim wykonaniu to już istny ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejny raz jestem zaskoczona, ale połączenie świetne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jadłam już gulasz z dodatkiem piwa, ale nie rybę:) Muszę szybko nadrobić zaległości kulinarne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. @Doctor
    Tu rzeczywiście jest smaczny

    @agnieszka
    Sam byłem. Ale coś mnie ciągnęło do tego przepisu :)

    @Nemi
    Pierwszy raz się spotkałem z takim zestawieniem i jest wyjątkowo udane

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie ogromnie dodatek piwa do łososia - muszę spróbować, bo zapowiada się fantastycznie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. @ Kucharnia, Anna-Maria
    Zaskakująco dobry efekt. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacja - to sa dokladnie takie smaki, jakie lubie najbardziej! Zapisuje, na pewno skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super ! Ale mam szczęście ,że zajrzałam tu akurat kiedy zastanawiałam się jak przyrządzić łososia , którego mój pan właśnie przytargał ze sklepu . Teraz to niech skoczy jeszcze po piwo :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Łososia z piwem jeszcze nie jadłam, piękne fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Należę do ścisłego establishmentu łososiozależnych - biorę łososia "jak leci" z czymkolwiek i jakkolwiek. Twój pomysł na łososia w piwie już trafia do moich ulubionych - jest baaardzo dla mnie nowatorski.:)
    Zdjęcie wymiata.:)

    OdpowiedzUsuń
  15. @MAUGUSTYNA
    Dzięki :)

    @Maggie
    Polecam! To bardzo udany łosoś!

    @Moni
    Jak to dobrze napisać właściwego posta we właściwym czasie :) Niech biegnie po piwo!

    @goh.
    Dzięki :)

    @Lekka
    Dziękuję :) Ja miewam dystans do łososia, ale ten mi naprawdę smakował...

    OdpowiedzUsuń
  16. ile, ile, ile...ja bym odpowiedział jak kiedyś powiedziała Julia Child: "co mnie to obchodzi ile"...kuchnia i gotowanie jest dla ludzi z pomysłem...bądźmy kreatywni i nie dopytujmy się o takie rzeczy, no błagam...

    OdpowiedzUsuń
  17. @Xandir85
    Zawsze robi się po swojemu... Staram się podawać w miarę precyzyjnie, ale co to są np. 3 cebule skoro każda, na szczęście, ma inne rozmiary. Wyrzucanie nadmiarowych gramów łososia, jak się trafi większa porcja też jest bez sensu. Aptekarska dokładność zazwyczaj nie pomaga w gotowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. gdzieś już o tej książce słyszałam. Mnie się łosoś nie gryzie, jakoś lubię jego smak, ale w tej potrawie wygląda super - te kosteczki w jasnobrązowym kolorze wręcz wołają "zjedz mnie". Ja się piszę.
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Uprzejmie donoszę ,że łosoś był cudowny !
    Nie zdążyłam nawet fotki machnąć , bo wszystko zostało dosłownie pochłonięte ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. @mnemonique
    Bardzo polecam książkę, mnóstwo prostych i szybkich przepisów.

    @Moni
    No to super! Ja pewnie jeszcze nieraz przygotuję tego łososia...

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo smakowite danie. I jaki apetyczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  22. a na ile osób jest to danie?

    OdpowiedzUsuń
  23. @Anonimowy
    Jak dla mnie są to 3 porcje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Jeśli komentujesz jako "anonimowy" podpisz się jakoś, żebym wiedział jak się do Ciebie zwrócić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...